„Twórca” był jednym z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie filmów tego roku. Niestety dałem się zwieść świetnym zwiastunom, które zapowiadały oryginalne sci-fi z ciekawym konceptem. „Twórca” to niestety wielkie rozczarowanie i film po prostu średni.
O czym opowiada film? Trwa wojna pomiędzy ludźmi a siłami sztucznej inteligencji. Joshua (John David Washington) zostaje zrektrutowany do wytropienia i zlikwidowania architekta zaawansowanej technologii.

Podczas oglądania „Twórcy” stwierdziłem, że reżyser ma widzów za idiotów. Ilość bzdur fabularnych, które pojawiają się tylko po to, by popchnąć dalej fabułę, jest powalająca. Ciężko cokolwiek z tej historii brać na poważnie, gdy obie strony konfliktu zachowują się absurdalnie. Pomijając już to, że cała fabuła zdaje się zlepkiem podobnych koncepcyjnie scen: docieramy gdzieś z bohaterami, nagle pojawia się wróg, bitwa. I tak przez cały film.
John David Washington, który odgrywa główna role, zagrał dobrze. Nie jest to rola powalająca, ale też scenariusz nie dawał mu zbytnio się wykazać. Najlepiej z całej obsady wypada natomiast debiutująca na ekranie Madeleine Yuna Voyles w roli Alphie. Z lekkością potrafi zagrać każdą emocję, więc tym bardziej szkoda, że przyszło jej zagrać w takim średniaku.

Nie rozczarowała natomiast warstwa wizualna. W „Twórcy” nie ma nawet jednej sceny, która wyglądałaby na niedopracowaną. Efekty specjalnie stoją na najwyższym poziomie. Koncept świata, azjatycka stylistyka, wygląd robotów – to wszystko na duży plus. Nie wyszło coś jednak ze ścieżką dźwiękową, za którą odpowiada Hans Zimmer. Nie ma tu ani jednego zapadającego w pamięci utworu.
Fajnie, że wciąż powstają wysokobudżetowe filmy sci-fi oparte na oryginalnych pomysłach. Po cichu miałem nadzieję, że „Twórca” stanie się kolejnym klasykiem tego gatunku. Niestety na taki film musimy jeszcze poczekać. Najwidoczniej musimy dostać kilka średniaków, by ktoś w końcu stworzył coś dobrego.
Ocena: 5/10
Podobał Ci się artykuł i chciałbyś wesprzeć finansowo moją pracę? Możesz postawić mi kawę!
Źródło zdj. głównego: 20th Century Studios / Disney











