Między nami żywiołami – recenzja

11/07/2023

Magia Pixara znowu zadziałała. Tak, mam słabość do ich animacji już od bardzo dawna, gdy w dzieciństwie non stop oglądałem „Toy Story”. Choć trzeba przyznać, że mają swoje lepsze i gorsze filmy (gorszych zdecydowanie mniej), to bez wątpienia „Między nami żywiołami” należy do tej pierwszej grupy. Czarujący film.

Żywiołowo to ogromne miasto zamieszkane przez ogień, wodę, ziemię i powietrze. Iskra, która, rzecz jasna, jest jedną z ognistych, poznaje Wodka, przedstawiciela wody, co wywraca jej życie do góry nogami. Między tą dwójką zaczyna rodzić się uczucie, które – jak wszyscy twierdzą – nie ma prawa przetrwać, bo żywioły przecież nie łączą się ze sobą.

zdj. Disney

Fabuła „Między nami żywiołami” jest bardzo prosta, ale już od samego początku zostajemy wciągnięci w ten świat. Jest on skonstruowany naprawdę z pomysłem, a kolejne motywy wykorzystujące fizykę wywołują uśmiech na twarzy. Ogólnie produkcja w bardzo ciekawy sposób przedstawia prawa fizyki najmłodszym, co również uważam za duży plus. Nie wiem jak animacja brzmi w oryginalne, jednak polski dubbing spisał się na medal – wszelakie nawiązania w rozmowach do żywiołów to absolutny strzał w dziesiątkę. Czasami jest wesoło, żarty trafiają w punkt, czasami jest poważniej i co niektórzy uronią łezkę. Najbardziej dotknęła mnie scena, gdy bohaterowie siedzą na plaży, spoglądają w kierunku morza, a słońce dotyka horyzontu. Niby zwykła scena, a gdy weźmiemy pod uwagę relację głównych bohaterów, nabiera zupełnie innego znaczenia.

To nie byłby film Pixara, gdyby nie poruszał ważnych tematów i w tym przypadku „Między nami żywiołami” też nie zawodzi. To bardzo fajna opowieść o odnajdywaniu siebie i podążaniu swoją drogą, za własnymi marzeniami, co jak sądzę wielu dorosłych widzów dotknie na swój sposób.

zdj. Disney

Technicznie to jedna z najlepiej wykonanych animacji Pixara. Widziałem wiele komentarzy, że animacja wygląda brzydko i jakby była niedokończona – to kompletna bzdura. Na ekranie widać każdego dolara. Wizualna eksplozja jaskrawych kolorów oczarowuje, a wykonana w ciekawy sposób animacja to coś nowego i świeżego. To trend, który ostatnio można zaobserwować w animacjach, choćby w nowym „Kocie w butach” czy „Spider-Manie”.

„Między nami żywiołami” jest naprawdę udaną animacją. Może nie jest to poziom „Coco” czy „Odlotu”, może w niektórych miejscach przekaz jest za bardzo podany na tacy, nie pozostawiając widzowi zbyt wiele na własne przemyślenia, ale kurczę, ten film zdecydowanie ma w sobie coś, co potrafi oczarować. Pixar znów wychodzi zwycięsko.

Ocena: 8/10

Źródło zdj. głównego: Disney

TAGI:

NEWSY FILMOWE

Między nami żywiołami – recenzja

11/07/2023

Magia Pixara znowu zadziałała. Tak, mam słabość do ich animacji już od bardzo dawna, gdy w dzieciństwie non stop oglądałem „Toy Story”. Choć trzeba przyznać, że mają swoje lepsze i gorsze filmy (gorszych zdecydowanie mniej), to bez wątpienia „Między nami żywiołami” należy do tej pierwszej grupy. Czarujący film.

Żywiołowo to ogromne miasto zamieszkane przez ogień, wodę, ziemię i powietrze. Iskra, która, rzecz jasna, jest jedną z ognistych, poznaje Wodka, przedstawiciela wody, co wywraca jej życie do góry nogami. Między tą dwójką zaczyna rodzić się uczucie, które – jak wszyscy twierdzą – nie ma prawa przetrwać, bo żywioły przecież nie łączą się ze sobą.

zdj. Disney

Fabuła „Między nami żywiołami” jest bardzo prosta, ale już od samego początku zostajemy wciągnięci w ten świat. Jest on skonstruowany naprawdę z pomysłem, a kolejne motywy wykorzystujące fizykę wywołują uśmiech na twarzy. Ogólnie produkcja w bardzo ciekawy sposób przedstawia prawa fizyki najmłodszym, co również uważam za duży plus. Nie wiem jak animacja brzmi w oryginalne, jednak polski dubbing spisał się na medal – wszelakie nawiązania w rozmowach do żywiołów to absolutny strzał w dziesiątkę. Czasami jest wesoło, żarty trafiają w punkt, czasami jest poważniej i co niektórzy uronią łezkę. Najbardziej dotknęła mnie scena, gdy bohaterowie siedzą na plaży, spoglądają w kierunku morza, a słońce dotyka horyzontu. Niby zwykła scena, a gdy weźmiemy pod uwagę relację głównych bohaterów, nabiera zupełnie innego znaczenia.

To nie byłby film Pixara, gdyby nie poruszał ważnych tematów i w tym przypadku „Między nami żywiołami” też nie zawodzi. To bardzo fajna opowieść o odnajdywaniu siebie i podążaniu swoją drogą, za własnymi marzeniami, co jak sądzę wielu dorosłych widzów dotknie na swój sposób.

zdj. Disney

Technicznie to jedna z najlepiej wykonanych animacji Pixara. Widziałem wiele komentarzy, że animacja wygląda brzydko i jakby była niedokończona – to kompletna bzdura. Na ekranie widać każdego dolara. Wizualna eksplozja jaskrawych kolorów oczarowuje, a wykonana w ciekawy sposób animacja to coś nowego i świeżego. To trend, który ostatnio można zaobserwować w animacjach, choćby w nowym „Kocie w butach” czy „Spider-Manie”.

„Między nami żywiołami” jest naprawdę udaną animacją. Może nie jest to poziom „Coco” czy „Odlotu”, może w niektórych miejscach przekaz jest za bardzo podany na tacy, nie pozostawiając widzowi zbyt wiele na własne przemyślenia, ale kurczę, ten film zdecydowanie ma w sobie coś, co potrafi oczarować. Pixar znów wychodzi zwycięsko.

Ocena: 8/10

Źródło zdj. głównego: Disney

TAGI:

NAJNOWSZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *