Czy kontynuacja Diuny będzie sukcesem w box office?

18/06/2023

„Diuna: Część druga” trafi do kin już na początku listopada. Pierwsza część nie miała łatwo w box office. Głównie dlatego, że przez pandemię podjęto decyzję o jednoczesnej premierze widowiska w kinach i na platformie HBO Max. To z pewnością ucięło część zarobków, jednak mimo to filmowi udało się zarobić 402 mln $ na całym świecie. Czy kontynuacja ma szansę na znacznie wyższy zarobek? Wszystko na to wskazuje.

W weekend otwarcia na rynku amerykańskim „Diuna” zarobiła 41 mln $. Był to wynik dobry, biorąc pod uwagę jednoczesną premierę na HBO Max. Ostatecznie udało się przekroczyć pułap 100 mln $, a finalny wynik na rynku amerykańskim wyniósł 108,3 mln $. W każdym innym przypadku można byłoby mówić o klapie finansowej, ale cóż – okoliczności były jakie były, poza tym produkcja okazała się artystycznym sukcesem, wygrywając sześć Oscarów. Znacznie lepiej „Diuna” poradziła sobie poza rynkiem amerykańskim, gdzie w wielu miejscach HBO Max nie było jeszcze dostępne. Dzięki temu udało się zebrać 293,7 mln $, a finalny wynik 402 mln $ można było uznać za w miarę satysfakcjonujący. Dla porównania „Eternals”, produkcja MCU, która była grana na wyłączność w kinach, zarobiła dokładnie tyle samo.

„Diuna”, zdj. Warner Bros.

Dlaczego uważam, że kontynuacja ma szansę stać się sporym hitem? Sprawa jest dość prosta – pierwsza część nie miała lekko w kinach przez pandemię i jednoczesną premierę na HBO Max, obsada wypełniona jest gwiazdami – oprócz powracających Chalameta i Zendayi, są również Austin Butler i Florence Pugh, widać również trend, który pokazuje, że widzowie są lekko znudzeniu kinem superbohaterskim i szukają alternatyw oraz najważniejsze – jedynka bardzo spodobała się widzom.

Wszystko wskazuje na to, że „Diuna: Część druga” ma szansę stać się przełomową kontynuacją. Takich przypadków w box office mieliśmy już sporo. „Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły” (654 mln $), mimo że oczywiście byli dużym sukcesem, zarobili znacznie mniej od „Skrzyni umarlaka” (1,06 miliarda $) w globalnym box office. „Księżyc w nowiu” (709 mln $) znacznie przewyższył zarobkami „Zmierzch” (407 mln $), a „Mroczny rycerz” (1 miliard $) „Batmana – powrót” (374 mln $). Takich przypadków jest znacznie więcej, kiedy kontynuacja uwielbianego przez widzów oryginału nagle eksploduje w box office – „Shrek 2” (928 mln $) zarobił więcej od „Shreka” (484 mln $), „Epoka lodowcowa 2: Odwilż” (660 mln $) od „Epoki lodowcowej” (383 mln $), „Matrix Reaktywacja” (739 mln $) od „Matrixa” (463 mln $). Za przykład można tu podać nawet „Kapitana Amerykę: Zimowego żołnierza” (714 mln $), który znacznie pobił „Kapitana Amerykę Pierwsze starcie” (370 mln $). Choć tu, rzecz jasna, spory wpływ miał rozwój całego MCU. Nawet ostatnio doświadczyliśmy, co genialny oryginał może przynieść kontynuacji, gdy „Spider-Man: Poprzez multiwersum” zarobił na otwarcie na rynku amerykańskim aż 120 mln $, kiedy to jedynka zarobiła tylko 35,3 mln $.

„Diuna: Część druga”, zdj. Warner Bros.

Gdyby „Diuna: Część druga” poszła drogą „Matrixa Reaktywacja”, mogłaby liczyć na wynik na rynku amerykańskim w wysokości 177 mln $, poza rynkiem amerykańskim na 458 mln $, a globalnie 635 mln $. Jeśli poszłaby drogą „Mrocznego rycerza”, mogłaby zgarnąć 279 mln $ na rynku amerykańskim, 828 mln $ poza rynkiem amerykańskim, a globalnie aż 1,1 miliarda $. Wariant „Mrocznego rycerza” jest jednak mało prawdopodobny, głównie dlatego, że „Diuna”, w przeciwieństwie do „Batmana – początek”, znaczną część wpływów miała spoza rynku amerykańskiego. Jednak wariant matrixowy wydaje się całkiem sensowny, a 635 mln $ byłoby dla kontynuacji „Diuny” sporym sukcesem. Osobiście uważam, że uda się przekroczyć pułap 200 mln $ na rynku amerykańskim.

„Diuna: Część druga” trafi do kin już na początku listopada. Reżyserem ponownie jest Dennis Villeneuve, a za muzykę odpowiada Hans Zimmer. W obsadzie m.in. Timothee Chalamet, Zendaya, Rebecca Ferguson, Austin Bustler, Florence Pugh, Dave Bautista, Josh Brolin.

Źródło zdj. głównego: Warner Bros. / Źródło danych: thenumbers.com

TAGI:

NEWSY FILMOWE

Czy kontynuacja Diuny będzie sukcesem w box office?

18/06/2023

„Diuna: Część druga” trafi do kin już na początku listopada. Pierwsza część nie miała łatwo w box office. Głównie dlatego, że przez pandemię podjęto decyzję o jednoczesnej premierze widowiska w kinach i na platformie HBO Max. To z pewnością ucięło część zarobków, jednak mimo to filmowi udało się zarobić 402 mln $ na całym świecie. Czy kontynuacja ma szansę na znacznie wyższy zarobek? Wszystko na to wskazuje.

W weekend otwarcia na rynku amerykańskim „Diuna” zarobiła 41 mln $. Był to wynik dobry, biorąc pod uwagę jednoczesną premierę na HBO Max. Ostatecznie udało się przekroczyć pułap 100 mln $, a finalny wynik na rynku amerykańskim wyniósł 108,3 mln $. W każdym innym przypadku można byłoby mówić o klapie finansowej, ale cóż – okoliczności były jakie były, poza tym produkcja okazała się artystycznym sukcesem, wygrywając sześć Oscarów. Znacznie lepiej „Diuna” poradziła sobie poza rynkiem amerykańskim, gdzie w wielu miejscach HBO Max nie było jeszcze dostępne. Dzięki temu udało się zebrać 293,7 mln $, a finalny wynik 402 mln $ można było uznać za w miarę satysfakcjonujący. Dla porównania „Eternals”, produkcja MCU, która była grana na wyłączność w kinach, zarobiła dokładnie tyle samo.

„Diuna”, zdj. Warner Bros.

Dlaczego uważam, że kontynuacja ma szansę stać się sporym hitem? Sprawa jest dość prosta – pierwsza część nie miała lekko w kinach przez pandemię i jednoczesną premierę na HBO Max, obsada wypełniona jest gwiazdami – oprócz powracających Chalameta i Zendayi, są również Austin Butler i Florence Pugh, widać również trend, który pokazuje, że widzowie są lekko znudzeniu kinem superbohaterskim i szukają alternatyw oraz najważniejsze – jedynka bardzo spodobała się widzom.

Wszystko wskazuje na to, że „Diuna: Część druga” ma szansę stać się przełomową kontynuacją. Takich przypadków w box office mieliśmy już sporo. „Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły” (654 mln $), mimo że oczywiście byli dużym sukcesem, zarobili znacznie mniej od „Skrzyni umarlaka” (1,06 miliarda $) w globalnym box office. „Księżyc w nowiu” (709 mln $) znacznie przewyższył zarobkami „Zmierzch” (407 mln $), a „Mroczny rycerz” (1 miliard $) „Batmana – powrót” (374 mln $). Takich przypadków jest znacznie więcej, kiedy kontynuacja uwielbianego przez widzów oryginału nagle eksploduje w box office – „Shrek 2” (928 mln $) zarobił więcej od „Shreka” (484 mln $), „Epoka lodowcowa 2: Odwilż” (660 mln $) od „Epoki lodowcowej” (383 mln $), „Matrix Reaktywacja” (739 mln $) od „Matrixa” (463 mln $). Za przykład można tu podać nawet „Kapitana Amerykę: Zimowego żołnierza” (714 mln $), który znacznie pobił „Kapitana Amerykę Pierwsze starcie” (370 mln $). Choć tu, rzecz jasna, spory wpływ miał rozwój całego MCU. Nawet ostatnio doświadczyliśmy, co genialny oryginał może przynieść kontynuacji, gdy „Spider-Man: Poprzez multiwersum” zarobił na otwarcie na rynku amerykańskim aż 120 mln $, kiedy to jedynka zarobiła tylko 35,3 mln $.

„Diuna: Część druga”, zdj. Warner Bros.

Gdyby „Diuna: Część druga” poszła drogą „Matrixa Reaktywacja”, mogłaby liczyć na wynik na rynku amerykańskim w wysokości 177 mln $, poza rynkiem amerykańskim na 458 mln $, a globalnie 635 mln $. Jeśli poszłaby drogą „Mrocznego rycerza”, mogłaby zgarnąć 279 mln $ na rynku amerykańskim, 828 mln $ poza rynkiem amerykańskim, a globalnie aż 1,1 miliarda $. Wariant „Mrocznego rycerza” jest jednak mało prawdopodobny, głównie dlatego, że „Diuna”, w przeciwieństwie do „Batmana – początek”, znaczną część wpływów miała spoza rynku amerykańskiego. Jednak wariant matrixowy wydaje się całkiem sensowny, a 635 mln $ byłoby dla kontynuacji „Diuny” sporym sukcesem. Osobiście uważam, że uda się przekroczyć pułap 200 mln $ na rynku amerykańskim.

„Diuna: Część druga” trafi do kin już na początku listopada. Reżyserem ponownie jest Dennis Villeneuve, a za muzykę odpowiada Hans Zimmer. W obsadzie m.in. Timothee Chalamet, Zendaya, Rebecca Ferguson, Austin Bustler, Florence Pugh, Dave Bautista, Josh Brolin.

Źródło zdj. głównego: Warner Bros. / Źródło danych: thenumbers.com

TAGI:

NAJNOWSZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *