Według obecnych prognoz „28 lat później – Część 2: Świątynia kości” wygra długi weekend ze świętem Martina Luthera Kinga w amerykańskich kinach. Od piątku do poniedziałku film ma zarobić ponad 20 mln dolarów.
Dla przypomnienia – pierwsza część „28 lat później”, która trafiła do kin w czerwcu ubiegłego roku, zarobiła w 3-dniowy weekend otwarcia w amerykańskim box office 30 mln dolarów. Finalnie film zgarnął na tym rynku 70,4 mln dolarów, a globalnie 151,3 mln dolarów. „Świątynia kości” zbiera znakomite recenzje – obecnie 94% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes (najwyższy wynik w serii).
Zwycięstwo „Świątyni kości” w amerykańskich kinach oznaczałby koniec dominacji „Avatara: Ognia i popiołu”. Obecne prognozy dają widowisku Jamesa Camerona 18-19 mln dolarów w długi weekend.
O czym opowiada „28 lat później – Część 2: Świątynia kości”?
Rozwijając świat stworzony przez Danny’ego Boyle’a i Alexa Garlanda w filmie „28 lat później” – ale jednocześnie wywracając go do góry nogami – Nia DaCosta reżyseruje nowy film „28 lat później Część 2: Świątynia kości”. W kontynuacji tej epickiej opowieści dr Kelson (Ralph Fiennes) znajduje się w trudnych okolicznościach, których konsekwencje mogą zmienić świat, jaki znaj. Spotkanie Spike’a (Alfie Williams) z Jimmym Crystalem (Jack O’Connell) staje się koszmarem, od którego nie może uciec. W świecie Świątyni Kości zarażeni nie są już największym zagrożeniem dla przetrwania – nieludzkość ocalałych może być dziwniejsza i bardziej przerażająca. – opis dystrybutora
Źródło zdj. głównego: Universal












