Już od piątku w polskich kinach ponownie będzie można obejrzeć pierwszą część „Diuny”, która ponad dwa lata temu przyciągnęła ponad milion widzów. Bilety schodzą jak świeże bułeczki, a to dobry prognostyk przed premierą drugiej odsłony, która odbędzie się już 29 lutego. W dzisiejszym artykule przyjrzymy się, jak radziły sobie w polskich kinach inne filmy w reżyserii Denisa Villeneuve’a.
Pierwszym filmem reżysera, który trafił do naszych kin, był „Maelström”. Choć światowa premiera miała miejsce w 2000 roku, do Polski film trafił dopiero 5 kwietnia 2002 roku. Jest to mało znana produkcja Villeneuve’a, co widać też po wynikach. Film obejrzało w weekend otwarcia tylko 781 widzów na zaledwie sześciu ekranach, a finalnie 2693 widzów. Kolejna produkcja reżysera trafiła do polskich kin dopiero 28 stycznia 2011 roku. Na zaledwie czternastu ekranach, „Pogorzelisko” przyciągnęło w weekend otwarcia 1601 widzów. Ostatecznie na produkcję wybrało się 17 403 widzów.
Przeczytaj również: 20 najchętniej oglądanych filmów w polskich kinach w 2023 roku
Sytuacja zmieniła się wraz z „Labiryntem”, którego premiera odbyła się 4 października 2013 roku. Do znacznie lepszego wyniku frekwencyjnego z pewnością przyczyniła się gwiazdorska obsada. Główne role zagrali bowiem Jake Gyllenhaal i Hugh Jackman, a oprócz nich w filmie wystąpili m.in. Viola Davis, Terrence Howard i Melissa Leo. Na start do polskich kin wybrało się 31 700 widzów (dystrybucja na 91 ekranach), a ostatecznie 166 122 widzów.

Ponad rok później, 15 sierpnia 2014 roku, odbyła się premiera filmu „Wróg”, w którym główną rolę zagrał Jake Gyllenhaal. Produkcja przeszła jednak bez echa, zdobywając średnie opinie od widzów i krytyków. Dystrybucja w Polsce była mocno ograniczona (zaledwie 15 ekranów), co przyczyniło się do weekendu otwarcia w wysokości 2006 widzów, a ostatecznie do kin wybrało się tylko 8466 widzów.
Do dobrej passy filmy Villeneuve’a powróciły wraz z premierą „Sicario” (i ta passa trwa do dziś). „Sicario” miało premierę w polskich kinach 25 września 2015 roku na 130 ekranach, a w weekend otwarcia do kin wybrało się 30 475 widzów. Ostateczny wynik wyniósł 127 701 widzów. Duży sukces filmu na całym świecie przyczynił się do powstania kontynuacji, której jednak Villeneuve nie wyreżyserował (i która poradziła sobie słabiej od oryginału – 21 947 widzów na start, 89 798 finalnie).
Jeszcze lepiej poradził sobie „Nowy początek” z Amy Adams w roli głównej. Tematyka obcych lądujących na Ziemi zdecydowanie przyciągnęła widzów do kin, ponieważ w weekend otwarcia (premiera 11 listopada 2016) na produkcję wybrało się 49 681 widzów, a finalnie 204 767 widzów. Był to wtedy rekordowy wynik dla reżysera, choć od tej pory każdy kolejny film przebijał wynik poprzednika.
6 października 2017 roku na ekrany trafił „Blade Runner 2049”, długo oczekiwana kontynuacja jednego z największych klasyków kina sci-fi z lat osiemdziesiątych. Mimo znakomitych opinii widzów i krytyków, film okazał się klapną finansową (podobnie zresztą jak pierwsza część). W Polsce widowisko poradziło sobie jednak bardzo dobrze. Weekend otwarcia wyniósł 127 404 widzów na 158 ekranach, a ostatecznie do kin wybrało się 548 085 widzów.

Niemal dwukrotnie większy wynik zanotowała jednak „Diuna”. Film po wielu opóźnieniach związanych z pandemią trafił do kin 22 października 2021 roku. W związku z decyzją Warner Bros., że wszystkie ich filmy w 2021 roku będą miały jednoczesną premierę w kinach i na HBO Max, film właściwie od razu trafił do sieci w znakomitej jakości, co z pewnością odbiło się na wyniku w box office. W Polsce HBO Max nie było jeszcze wtedy dostępne, a polscy widzowie tłumnie wybrali się do kin na premierę. W weekend otwarcia film obejrzało aż 233 970 widzów, a ostatecznie 1 053 852 widzów. To jeden z najchętniej oglądanych filmów 2021 roku w polskich kinach.
Jak poradzi sobie „Diuna: Część druga” w polskich kinach? Nie ma wątpliwości, że film będzie dużym hitem. Bardzo możliwe, że w czterodniowe otwarcie (oficjalna premiera w czwartek) produkcja przyciągnie ponad 300 tys. widzów. Przekroczenie miliona widzów jest oczywiste, a nie zdziwię się, jeśli padnie również pułap półtora miliona.
Podobał Ci się artykuł i chciałbyś wesprzeć finansowo moją pracę? Możesz postawić mi kawę!
Źródło zdj. głównego: Warner Bros. / Źródło danych: sfp.org.pl, źródła własne











